Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława Kostki w Pile

diecezja koszalińsko-kołobrzeska

  • BIURO
  • INTENCJE MSZALNE
  • ksiądz Stanisław Staszic
  • Msze i nabożeństwa
  • O Parafii
    • Historia kościoła do 1992 r.
    • Historia parafii
    • Plebania
    • Powołania kapłańskie i zakonne z parafii
    • Duszpasterze
      • Duszpasterze dawniej
    • Terytorium
  • Ochrona małoletnich
  • Ogłoszenia
  • Sakramenty
    • Chrzest
    • bierzmowanie
    • Eucharystia – I Komunia Święta
    • Kapłaństwo
    • Małżeństwo
    • Namaszczenie chorych
    • Pokuta i pojednanie
  • Grupy parafialne
    • Parafialna Rada Duszpasterska
    • Akcja Katolicka
    • Caritas Parafialna
    • Duszpasterstwo kolejarzy
    • Ministranci
    • Rodzina Przyjaciół Seminarium Koszalińskiego
    • Żywy Różaniec
  • Galeria
  • Kontakt

Odpusty w Roku św. Józefa

Obraz Gerarda van Honthorsta sprzed 400 lat – św. Józef uczy małego Jezusa rzemiosła

W dzień św. Józefa Rzemieślnika przypominamy o odpustach w Roku Jubileuszowym.

Dekret Penitencjarii Apostolskiej
w sprawie odpustów
w Roku Świętego Józefa

Udziela się daru specjalnych Odpustów z okazji Roku Jubileuszowego Świętego Józefa, ogłoszonego przez Papieża Franciszka dla uczczenia 150. rocznicy ogłoszenia Świętego Józefa Patronem Kościoła powszechnego.

Dziś upływa 150 lat od publikacji Dekretu Quemadmodum Deus, którym błogosławiony Pius IX, poruszony poważnymi i smutnymi okolicznościami, w jakich znajdował się Kościół osłabiony przez ludzką wrogość, ogłosił Świętego Józefa Patronem Kościoła katolickiego.

Aby uwiecznić zawierzenie całego Kościoła potężnemu patronatowi Opiekunowi Jezusa, Papież Franciszek postanowił, że od dnia dzisiejszego, rocznicy ogłoszenia owego Dekretu oraz dnia poświęconego Najświętszej Dziewicy Niepokalanej i Oblubienicy najczystszego Józefa, aż do dnia 8 grudnia 2021, będzie obchodzony specjalny Rok Świętego Józefa, w którym każdy wierny, za jego przykładem, będzie mógł codziennie umacniać własne życie wiary, aby w pełni realizować wolę Bożą.

W ten sposób wszyscy wierni będą mieli możliwość zaangażowania się, poprzez modlitwy i dobre czyny, aby z pomocą Świętego Józefa, głowy niebiańskiej Rodziny z Nazaretu, uzyskali pociechę i wsparcie w ciężkich utrapieniach ludzkich i społecznych, które dręczą współczesny świat.

Pobożność względem Opiekuna Odkupiciela rozwinęła się szeroko na przestrzeni dziejów Kościoła, który nie tylko przyznaje mu cześć najwyższą po Matce Bożej i jego Oblubienicy, ale także powierzył mu liczne patronaty.

Magisterium Kościoła wciąż odkrywa dawną i nową wielkość tego skarbu, którym jest Święty Józef, i jak gospodarz domu w Ewangelii św. Mateusza „ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare” (Mt 13, 52).

Wielką pomocą dla osiągnięcia zamierzonego celu będzie dar odpustów, których Penitencjaria Apostolska, przez niniejszy Dekret wydany zgodnie z wolą Papieża Franciszka, łaskawie udziela w Roku Świętego Józefa.

Udziela się Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (sakramentalna spowiedź, Komunia eucharystyczna oraz modlitwa w intencjach Ojca Świętego) wiernym, którzy wyrzekając się w duchu wszelkiego grzechu, w sposób określony przez tę Penitencjarię Apostolską uczestniczyć będą w wydarzeniach Roku Świętego Józefa.

  1. Święty Józef, autentyczny człowiek wiary, zaprasza nas, abyśmy na nowo odkryli synowską więź z Ojcem, odnowili wierność modlitwie, przyjmowali postawę słuchania i odpowiadali z głębokim rozeznaniem na wolę Bożą. Udziela się Odpustu zupełnego tym, którzy przez co najmniej 30 minut będą rozważać Modlitwę Pańską lub wezmą udział w przynajmniej jednym dniu skupienia z medytacją o Świętym Józefie.
  2. Ewangelia nadaje Świętemu Józefowi tytuł „człowiek sprawiedliwy” (Mt 1, 19): on, stróż „wewnętrznej tajemnicy, która znajduje się w głębi serca i duszy”, depozytariusz tajemnicy Boga i przez to szczególny Patron forum wewnętrznego, zachęca nas do odkrywania wartości milczenia, roztropności i uczciwości w wypełnianiu swoich obowiązków. Cnota sprawiedliwości, praktykowana w sposób wzorowy przez Józefa, jest całkowitym przylgnięciem do prawa Bożego, które jest prawem miłosierdzia, „bowiem to właśnie miłosierdzie Boga prowadzi do pełni prawdziwej sprawiedliwości”. Dlatego ci, którzy na wzór Świętego Józefa spełnią uczynek miłosierdzia względem ciała lub względem duszy, będą mogli otrzymać dar Odpustu zupełnego.
  3. To, co najistotniejsze w powołaniu Józefa, to bycie opiekunem Świętej Rodziny z Nazaretu, oblubieńcem Najświętszej Maryi Panny i prawnym ojcem Jezusa. Aby wszystkie rodziny chrześcijańskie były zachęcone do odtwarzania tego samego klimatu wewnętrznej komunii, miłości i modlitwy, w jakim żyła Święta Rodzina, udziela się Odpustu zupełnego za odmówienie świętego Różańca w rodzinach i przez narzeczonych.
  4. Sługa Boży Pius XII, 1 maja 1955 r. ustanowił święto Św. Józefa Rzemieślnika, „w tym celu, aby godność pracy została uznana przez wszystkich i aby inspirowała życie społeczne i prawodawstwo, stanowione na fundamencie równego podziału praw i obowiązków”. Dlatego będzie mógł skorzystać z Odpustu zupełnego każdy, kto codziennie powierzać będzie swoją działalność opiece Świętego Józefa, a także każdy wierny, który w modlitwach będzie przyzywał wstawiennictwa Rzemieślnika z Nazaretu, aby każdy, kto szuka pracy, mógł znaleźć zajęcie, a praca wszystkich by była bardziej godna.
  5. Ucieczka Świętej Rodziny do Egiptu „pokazuje nam, że Bóg jest tam, gdzie człowiek znajduje się w niebezpieczeństwie, tam gdzie człowiek cierpi, tam gdzie ucieka, gdzie doświadcza odrzucenia i opuszczenia”. Udziela się zatem Odpustu zupełnego wiernym, którzy odmawiać będą Litanię do Świętego Józefa (w tradycji łacińskiej) lub Akatyst do Świętego Józefa, w całości lub przynajmniej w części (w tradycji bizantyjskiej), lub też jakąś inną modlitwę do Świętego Józefa, właściwą dla innych tradycji liturgicznych, w intencji Kościoła prześladowanego ad intra i ad extra oraz w intencji ulżenia wszystkim chrześcijanom, którzy cierpią jakąkolwiek formę prześladowania.

Święta Teresa z Avila uznała w Świętym Józefie opiekuna we wszystkich okolicznościach życia: „Innym świętym – jak się wydaje – Pan dał łaskę wspomagania [nas] w jednej potrzebie, a ten chwalebny Święty – doświadczyłam tego – wspomaga [nas] we wszystkich”. Bardziej współcześnie, Święty Jan Paweł II potwierdził, że postać Świętego Józefa nabiera „dla Kościoła naszych czasów szczególnej aktualności w związku z nowym Tysiącleciem chrześcijaństwa”.

Aby potwierdzić na nowo powszechność patronatu Świętego Józefa w Kościele, poza wspomnianymi wyżej okolicznościami, Penitencjaria Apostolska udziela Odpustu zupełnego wiernym, którzy odmówią dowolną, prawnie zatwierdzoną modlitwę lub akt pobożności ku czci Świętego Józefa, np. „Do Ciebie, Święty Józefie”, szczególnie w dniach 19 marca i 1 maja, w Święto Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa, w Niedzielę Świętego Józefa (w tradycji bizantyjskiej), 19 dnia każdego miesiąca i w każdą środę, będącą według tradycji łacińskiej dniem poświęconym wspomnieniu tego Świętego.

W obecnym kontekście zagrożenia sanitarnego, rozszerza się dar Odpustu zupełnego szczególnie na osoby w podeszłym wieku, na chorych, umierających i wszystkich tych, którzy z usprawiedliwionych racji nie mogą wyjść z domu, a którzy odcinając się w duchu od wszelkiego grzechu, z intencją wypełnienia, gdy tylko to będzie możliwe, zwykłych warunków, odmówią w swoim domu lub tam, gdzie zatrzymuje ich przeszkoda, akt pobożności na cześć Świętego Józefa, pocieszyciela chorych i Patrona dobrej śmierci, ofiarując z ufnością Bogu boleści i niedogodności własnego życia.

Mając na względzie duszpasterskie ułatwienie przekazywania Bożej łaski przez władzę kluczy, Penitencjaria prosi usilnie wszystkich kapłanów posiadających właściwe uprawnienia, aby chętnie i wielkodusznie oddawali się sprawowaniu sakramentu pokuty i często udzielali Komunii świętej chorym.

Niniejszy Dekret jest ważny w Roku Świętego Józefa, bez względu na jakiekolwiek inne zarządzenia.

Rzym, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, dnia 8 grudnia 2020.

Mauro Kard. Piacenza
Penitencjarz Większy

Krzysztof Nykiel
Regens

1 maja 2021

Biskup z naszego kościoła

Od lewej Ojcowie Kapucyni: Błażej Suska, Stanisław Padewski i Justyn Rusin w 1992 r. przed kościołem pw. MB Anielskiej w Winnicy (diecezja kamieniecka)

Trwający tydzień modlitw o nowe powołania kapłańskie i zakonne jest doskonałą okazją do przypomnienia sobie o duszpasterzach, którzy głosili nam Słowo Boże i sprawowali sakramenty. Warto wspomnieć postać śp. bp. Stanisława Padewskiego OFMCap, który jako kapłan, tuż przed powstaniem parafii pw. św. Stanisława Kostki, opiekował się naszym kościołem.

Biskup Stanisław Padewski urodził się 18 września 1932 roku w Hucie Nowej pow. Buczacz (dawne województwo Tarnopolskie, obecnie część Ukrainy). Po wojnie, 1 grudnia 1945 roku, został wraz z rodziną przesiedlony z terenów Rzeczypospolitej włączonych do ZSRS do Nowego Miasteczka k. Nowej Soli. Swoją edukację rozpoczął jeszcze w rodzinnej miejscowości, jednak ze względu na tzw. repatriację i przymus osiedlenia się na Ziemiach Odzyskanych, szkołę podstawową ukończył w Nowym Miasteczku. W późniejszych latach kształcił się w Liceum Pedagogicznym oraz w Liceum Ogólnokształcącym w Nowej Soli.

27 sierpnia 1949 roku rozpoczął nowicjat w klasztorze kapucynów w Sędziszowie Małopolskim, pod kierunkiem magistra o. Apolinarego Borkowskiego. W zakonie przyjął imię Wenanty. 28 sierpnia 1950 roku złożył pierwszą profesję zakonną. Dwa lata później rozpoczął studia filozoficzno – teologiczne w Krakowie. Dnia 19 września 1953 roku złożył profesję wieczystą, a 24 lutego 1957 roku przyjął z rąk biskupa Stanisława Rosponda święcenia kapłańskie.

Po otrzymaniu święceń został skierowany do pracy w kapucyńskiej parafii w Bytomiu, gdzie pełnił obowiązki wikariusza oraz katechety. Dwa lata później wrócił do Krakowa, by od kwietnia 1959 roku katechizować w szkołach oraz uczyć śpiewu młodych braci z kapucyńskiego seminarium. Od 1961 do 1964 roku studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Nauk Humanistycznych (Instytut Filologii Polskiej), ukończył trzy lata studiów, następnie kontynuował je na Uniwersytecie Jagielońskim w Krakowie. Egzamin magisterski złożył 22 czerwca 1966 roku w oparciu o pracę: „Sprawy słowiańskie w piśmiennictwie polskim i łacińskim czasów Zygmunta Starego”. W lipcu 1964 roku został skierowany do Wrocławia i mianowany duszpasterzem akademickim. Rok później przeniesiono go do klasztoru i parafii w Krośnie, gdzie posługiwał jako katecheta szkół średnich. W latach 1970 – 1973 pełnił funkcję gwardiana klasztoru krakowskiego oraz spowiednika Sióstr Bernardynek i Sióstr Służebniczek.

Po zakończeniu kadencji gwardiańskiej trafił do Rozwadowa i pełnił funkcje wikariusza domu i katechety, a od 1976 roku przez 9 lat sprawował urząd gwardiana i proboszcza tamtejszego klasztoru i parafii. W tym samym czasie Kapituła Prowincjalna powierzyła mu funkcję Wikariusza Prowincjalnego, która została podtrzymana przez dwie kolejne kadencje. W 1979 roku został wybrany jako członek do Komitetu organizacyjnego obchodu „300-lecia osiedlenia się Kapucynów w Polsce”.

Od 1985 roku przebywał i pracował kolejno w Pile i Sędziszowie Małopolskim. Specjalizujący się w badaniu dziejów Kościoła w naszym mieście i regionie, ks. dr Jarosław Wąsowicz SDB, dotarł do informacji, że o. Stanisław podczas posługi w Pile opiekował się osobami zrzeszonymi w NSZZ „Solidarność”, z którymi spotykał się w naszym obecnym kościele parafialnym.

W 1988 roku wyjechał do posługi katolikom w zachodniej części ZSRS, na terenie Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W tym czasie pełnił funkcję duszpasterza w parafiach: Bar, Połonne, Kijów, Starokonstantynów i Szepetówka. Po rocznej tułaczce, w 1989 roku zamieszkał w Starokonstantynowie i rozpoczął starania o odzyskanie klasztoru i kościoła. W 1990 roku został proboszczem w tymże mieście. 7 czerwca 1991 roku został mianowany przez Ministra Prowincjalnego, o. Józefa Mizerę, delegatem Prowincjała Prowincji Krakowskiej na Ukrainie i w ZSRS. Do jego kompetencji należało: przyjmowanie kandydatów do postulatu i nowicjatu, reprezentowanie Prowincjała i Prowincji wobec władz kościelnych i państwowych, koordynowanie apostolstwa i życia zakonnego braci. W 1992 roku trafił do Winnicy, gdzie został mianowany gwardianem domu oraz proboszczem. W tym samym czasie pełnił posługę duszpasterza w okolicznych miejscowościach: Teplik, Graczów, Kuna i Samczyńce.

13 kwietnia 1995 roku, z nominacji Papieża Jana Pawła II, został mianowany biskupem tytularnym Diecezji Tigia i biskupem pomocniczym diecezji Kamieniecko-Podolskiej. 10 czerwca 1995 roku przyjął z rąk abpa Antonio Franco, nuncjusza apostolskiego na Ukrainie, świecenia biskupie w katedrze w Kamieńcu Podolskim. 10 października 1998 został sufraganem w Archidiecezji Lwowskiej przy metropolicie kard. Marianie Jaworskim. 4 maja 2002 roku został mianowany ordynariuszem nowo utworzonej Diecezji Charkowsko-Zaporoskiej. 10 lipca 2002 roku miał miejsce uroczysty ingres w katedrze Wniebowzięcia NMP w Charkowie. Swoją funkcję ordynariusza diecezji Charkowsko-Zaporoskiej pełnił do 19 kwietnia 2009 roku, kiedy to przeszedł na emeryturę.

Po zakończeniu posługi ordynariusza diecezji wyraził wolę powrotu do Polski oraz posługiwania w kapucyńskiej wspólnocie prowincjalnej. Na jego prośbę Zarząd Prowincji skierował go do wspólnoty braterskiej w Kielcach. Widząc jednak wielką potrzebę posługi pasterskiej na wschodzie, po kilku miesiącach pobytu w Kielcach, wrócił na Ukrainę, by resztkami sił, mimo nękających go chorób, służyć Kościołowi w potrzebie. 1 lipca 2012 roku powrócił do Polski i został skierowany do klasztoru w Sędziszowie Małopolskim.

29 stycznia 2017 roku, ze swojej celi zakonnej w klasztorze sędziszowskim, odszedł do Pana, by razem ze świętymi oczekiwać dnia zmartwychwstania umarłych. Tymczasowo został pochowany w grobowcu kapucynów na miejscowym cmentarzu, a 8 kwietnia 2017 roku spoczął w krypcie konkatedry w Zaporożu.

Módlmy się o życie wieczne dla zmarłych duszpasterzy naszego kościoła i naszej parafii, niech wypraszają nowe i liczne powołania kapłańskie i zakonne z naszej pilskiej ziemi.

29 kwietnia 2021

Gorliwe modły o powołania

W tygodniu modlitw o powołania kapłańskie i zakonne prosimy Pana Żniwa żeby powołał nowych robotników do pracy w Swej Winnicy. Prosimy o nowe powołania szczególnie z naszej parafii.

Naszą modlitwą ogarniamy także już realizujących drogę powołania w służbie Kościołowi. Przypominamy sylwetki powołanych z naszej wspólnoty parafialnej: http://www.stanislawkostka.pila.pl/o-parafii/powolania-kaplanskie-i-zakonne-z-parafii/

28 kwietnia 2021

Niedziela Dobrego Pasterza w dniu św. Marka

Figura św. Marka Ewangelisty na koszu ambony w naszym kościele

W tym roku Niedziela Dobrego Pasterza przypada 25 kwietnia, czyli w dzień liturgicznego wspomnienia św. Marka Ewangelisty. Praktyka modlitwy w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego została wprowadzona przez św. papieża Pawła VI.

58. ŚWIATOWY DZIEŃ MODLITW O POWOŁANIA 2021 r.

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA

Święty Józef: Marzenie Powołania

Drodzy Bracia i Siostry!

8 grudnia ubiegłego roku, z okazji 150. rocznicy ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła powszechnego, rozpoczął się specjalny Rok jemu poświęcony (por. Dekret Penitencjarii Apostolskiej z 8 grudnia 2020 r.). Ze swej strony napisałem List apostolski Patris corde, aby „wzbudzić większą miłość dla tego wielkiego Świętego”. Jest on bowiem postacią niezwykłą, a jednocześnie „tak bliską ludzkiej kondycji każdego z nas”. Święty Józef nie zadziwiał, nie był obdarzony szczególnymi charyzmatami, nie wydawał się wyjątkowy w oczach tych, którzy go spotykali. Nie był sławny i nie zwracał na siebie uwagi: Ewangelie nie odnotowują ani jednego jego słowa. A jednak, poprzez swoje zwyczajne życie, uczynił coś niezwykłego w oczach Boga.

Bóg patrzy na serce (por. 1 Sm 16, 7) i w św. Józefie rozpoznał serce ojca, zdolne do dawania i odradzania życia w codzienności. Do tego zmierzają powołania: do rodzenia i odradzania życia każdego dnia. Pan pragnie kształtować serca ojców, serca matek: serca otwarte, zdolne do wielkiego zaangażowania, hojne w dawaniu siebie, współczujące w pocieszaniu smutków i mocne, aby umacniać nadzieje. Tego właśnie potrzebuje kapłaństwo i życie konsekrowane, zwłaszcza dzisiaj, w czasach naznaczonych słabością i cierpieniem, także z powodu pandemii, która rodzi niepewność i lęk, co do przyszłości i samego sensu życia. Święty Józef wychodzi nam na spotkanie ze swoją łagodnością, jako święty z sąsiedztwa; jednocześnie jego mocne świadectwo może wyznaczyć nam kierunek na naszej drodze.

Św. Józef sugeruje nam trzy słowa klucze dotyczące powołania każdego z nas. Pierwszym z nich jest sen-marzenie. Wszyscy w życiu marzą o spełnieniu. I słuszne jest karmienie wielkich oczekiwań, wzniosłych perspektyw, których nie są w stanie zaspokoić ulotne cele, takie jak sukces, pieniądze czy rozrywka. Istotnie, gdybyśmy poprosili ludzi o wyrażenie w jednym słowie marzenia o życiu, nietrudno byłoby wyobrazić sobie odpowiedź: „miłość”. A to właśnie miłość nadaje sens życiu, ponieważ objawia jego tajemnicę. Życie bowiem posiadamy naprawdę jedynie tylko wówczas, gdy je w pełni dajemy. Św. Józef ma nam wiele do powiedzenia w tym względzie, ponieważ poprzez sny, które wzbudził w nim Bóg, uczynił swoje życie darem.

Ewangelie opowiadają o czterech snach (por. Mt 1, 20; 2,13.19.22). Były to boskie wezwania, ale nie było łatwo je przyjąć. Po każdym śnie Józef musiał zmieniać swoje plany i podjąć wyzwanie, poświęcając swoje własne plany, aby dostosować się do tajemniczych planów Boga. Ufał do końca. Możemy jednak zadać sobie pytanie: „Czym był sen nocny, by pokładać w nim tak wielką ufność?”. Choć w starożytności poświęcano snom wiele uwagi, to jednak był on mało istotny, w porównaniu z konkretną rzeczywistością życia. Jednak św. Józef bez wahania pozwolił się prowadzić snom. Dlaczego? Ponieważ jego serce było nakierowane na Boga, było już na Niego nastawione. Jego czujne „ucho wewnętrzne” potrzebowało tylko małego skinienia, aby rozpoznać Jego głos. Dotyczy to także naszych powołań: Bóg nie lubi objawiać się w sposób spektakularny, forsując naszą wolność. Łagodnie przekazuje nam swoje plany, nie oślepia nas świetlistymi wizjami, ale delikatnie zwraca się do naszego najgłębszego wnętrza, stając się dla nas najbliższym i przemawiając do nas poprzez nasze myśli i uczucia. I tak, jak to uczynił ze świętym Józefem, tak i nam proponuje cele wzniosłe i zaskakujące.

Istotnie, sny doprowadziły Józefa do wydarzeń, których nigdy by sobie nie wyobraził. Pierwszy zachwiał jego zaślubinami, ale uczynił go ojcem Mesjasza; drugi zmusił go do ucieczki do Egiptu, ale ocalił życie jego rodziny. Po trzecim, który zapowiadał powrót do ojczyzny, czwarty zmusił go do ponownej zmiany planów, kierując z powrotem do Nazaretu, właśnie do miejsca, w którym Jezus miał rozpocząć głoszenie królestwa Bożego. We wszystkich tych wstrząsach zwyciężała odwaga podążania za wolą Bożą. Tak właśnie dzieje się w powołaniu: Boże wezwanie zawsze popycha do wyjścia, do dawania siebie, do przekraczania siebie. Nie ma wiary bez ryzyka. Tylko ufne poddanie się łasce, odłożenie na bok własnych planów i wygód, pozwala prawdziwie powiedzieć Bogu „tak”. A każde „tak” przynosi owoce, ponieważ wpisuje się w większy plan, który widzimy zaledwie w zarysie, ale który Boski Artysta zna i realizuje, aby uczynić z każdego życia arcydzieło. W tym sensie św. Józef stanowi wzorcową ikonę akceptacji Bożych planów. Jego akceptacja jest jednak aktywna: nigdy nie rezygnuje, ani się nie poddaje, „nie jest człowiekiem biernie zrezygnowanym. Jego uczestnictwo jest mężne i znaczące” (List apost. Patris corde, 4). Oby pomagał wszystkim, a zwłaszcza ludziom młodym w rozeznawaniu, realizowaniu Bożych marzeń wobec nich; oby inspirował do odważnego przedsięwzięcia, by powiedzieć „tak” Panu, który zawsze zaskakuje i nigdy nie zawodzi!

Drugim słowem charakteryzującym drogę św. Józefa i jego powołania jest służba. Ewangelie ukazują, że on we wszystkim żył dla innych, a nigdy dla siebie. Święty lud Boży nazywa go przeczystym oblubieńcem, ujawniając w ten sposób jego zdolność do miłowania, bez zatrzymywania czegokolwiek dla siebie. Uwalniając miłość od wszelkiego zawłaszczenia, otworzył się w istocie na jeszcze bardziej owocną służbę: jego pełna miłości troska objęła całe pokolenia, jego troskliwa opieka uczyniła go patronem Kościoła. Jest on również patronem dobrej śmierci, będąc tym, który potrafił wcielić w życie sens życia jako ofiary. Jego służba i jego poświęcenie były jednak możliwe tylko dlatego, że wspierała je większa miłość: „Każde prawdziwe powołanie rodzi się z daru z siebie, który jest dojrzewaniem zwyczajnej ofiarności. Także w kapłaństwie i w życiu konsekrowanym wymagana jest tego rodzaju dojrzałość. Tam, gdzie powołanie, czy to małżeńskie, do celibatu czy też dziewicze, nie osiąga dojrzałości daru z siebie, zatrzymując się jedynie na logice ofiary, to zamiast stawać się znakiem piękna i radości miłości, może wyrażać nieszczęście, smutek i frustrację” (tamże, 7).

Służba, będąca konkretnym wyrazem daru z siebie, była dla św. Józefa nie tylko wzniosłym ideałem, ale stała się regułą codziennego życia. Pracował ciężko, aby znaleźć i zaadaptować miejsce, w którym mógłby urodzić się Jezus; uczynił wszystko, co w jego mocy, aby obronić Go przed gniewem Heroda, organizując w porę podróż do Egiptu; szybko powrócił do Jerozolimy w poszukiwaniu zaginionego Jezusa; utrzymywał swoją rodzinę, pracując, także w obcej ziemi. To znaczy, dostosowywał się do różnych okoliczności, z postawą kogoś, kto nie traci ducha, gdy życie nie układa się po jego myśli: z dyspozycyjnością kogoś, kto żyje po to, aby służyć. W tym duchu Józef podejmował liczne i często nieoczekiwane podróże swojego życia: z Nazaretu do Betlejem na spis ludności, potem do Egiptu i znowu do Nazaretu, a co roku do Jerozolimy, zawsze gotowy na nowe okoliczności, nie narzekając na to, co się wydarzyło, skłonny pomóc, aby załagodzić sytuację. Można powiedzieć, że był on ręką Ojca Niebieskiego wyciągniętą ku swemu Synowi na ziemi. Powinien on być zatem wzorem dla wszystkich powołań, które są wezwane do tego, by być pracowitymi rękoma Ojca dla jego synów i córek.

Chętnie myślę o świętym Józefie, opiekunie Jezusa i Kościoła, jako o opiekunie powołań. Z jego gotowości do służby wypływa bowiem jego troska wyrażająca się w opiece. „Wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę” (Mt 2, 14) – mówi Ewangelia, wskazując na jego gotowość i poświęcenie dla rodziny. Nie marnował czasu na zamartwianie się tym, co było nie po jego myśli, żeby nie tracili na tym ci, którzy byli pod jego opieką. Ta wrażliwa i troskliwa opieka jest znakiem właściwie realizowanego powołania. Jest świadectwem życia dotkniętego Bożą miłością. Jakże piękny wzór życia chrześcijańskiego dajemy, kiedy nie dążymy uparcie do realizacji swoich ambicji i nie pozwalamy, by paraliżowały nas nasze tęsknoty, ale troszczymy się o to, co Pan, powierza nam za pośrednictwem Kościoła! Wtedy Bóg wylewa na nas swojego Ducha, swą kreatywność, i czyni cuda, tak, jak w przypadku Józefa.

Obok Bożego powołania – które spełnia nasze największe marzenia – i naszej odpowiedzi – która przybiera formę ochoczej służby i troskliwej opieki – jest jeszcze trzeci aspekt, który przewija się przez życie św. Józefa i powołanie chrześcijańskie, naznaczając jego codzienność: wierność. Józef jest „człowiekiem sprawiedliwym” (Mt 1,19), który w pracowitym milczeniu każdego dnia wytrwale trzyma się Boga i Jego planów. W szczególnie trudnym momencie zaczyna „rozważać wszystko” (por. w. 20). Medytuje, rozważa: nie daje się opanować pośpiechem, nie ulega pokusie podejmowania pochopnych decyzji, nie podąża za instynktem, nie żyje chwilą. Wszystko cierpliwie pielęgnuje. Wie, że życie można zbudować tylko dzięki stałej gotowości do wielkich decyzji. Odpowiada to cichemu i stałemu wysiłkowi, z jakim wykonywał skromny zawód cieśli (por. Mt 13, 55), i dlatego nie inspirował ówczesnych kronik, lecz codzienność każdego ojca, każdego robotnika, każdego chrześcijanina na przestrzeni wieków. Powołanie bowiem, podobnie jak życie, dojrzewa jedynie poprzez wierność każdego dnia.

Jak pielęgnuje się tę wierność? W świetle wierności Boga. Pierwsze słowa, które św. Józef usłyszał we śnie, były zachętą, żeby się nie lękać, ponieważ Bóg jest wierny swoim obietnicom: „Józefie, synu Dawida, nie bój się” (Mt 1, 20). Nie bój się: są to słowa, które Pan kieruje także do ciebie, droga siostro, i do ciebie, drogi bracie, gdy pomimo niepewności i wahań czujesz, że nie możesz już dłużej odkładać pragnienia oddania Jemu swojego życia. Są to słowa, które powtarza ci, gdy tam, gdzie jesteś, być może pośród trudnych doświadczeń i niezrozumienia, walczysz, aby iść za Jego wolą każdego dnia. Są to słowa, które odkrywasz na nowo, gdy na drodze powołania powracasz do swojej pierwszej miłości. Są to słowa, które jak refren towarzyszą tym, którzy mówią Bogu „tak” swoim życiem, tak jak św. Józef: w wierności każdego dnia.

Ta wierność jest tajemnicą radości. W domu w Nazarecie, jak mówi hymn liturgiczny, panowała „nieskazitelna radość”. Była to codzienna i przejrzysta radość prostoty, radość odczuwana przez tych, którzy cenią to, co się liczy: wierną bliskość wobec Boga i bliźniego. Jakże byłoby pięknie, gdyby ta sama prosta i promienna atmosfera, skromna i pełna nadziei, przenikała nasze seminaria, nasze instytuty zakonne, nasze domy parafialne! Takiej radości życzę wam, bracia i siostry, którzy wielkodusznie uczyniliście Boga marzeniem waszego życia, aby Jemu służyć w braciach i siostrach powierzonych waszej trosce, poprzez wierność, która już sama w sobie jest świadectwem, w epoce naznaczonej przemijającymi wyborami i emocjami, które gasną, nie pozostawiając radości. Niech św. Józef, opiekun powołań, towarzyszy wam z ojcowskim sercem!


Rzym, u św. Jana na Lateranie, dnia 19 marca 2021 r., w uroczystość św. Józefa.

25 kwietnia 2021

Nasz wielki Patron

Witraż z prezbiterium naszego kościoła

Podczas dzisiejszej (21 kwietnia 2021 r.) audiencji generalnej papież Franciszek powiedział m.in.: „Serdecznie pozdrawiam Polaków. Pojutrze będziecie obchodzili uroczystość Świętego Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski. Był człowiekiem głębokiej wiary, modlitwy i męstwa, a jego męczeństwo stało się fundamentem tożsamości Kościoła w Polsce. Niech wyprosi wam u Boga odwagę w wierze, rozwój ludzki i społeczny oraz wzrost duchowy waszej Ojczyzny. Z serca wam błogosławię.”

Św. Wojciech jest głównym patronem Polski, naszej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej oraz salezjańskiej inspektorii, która swoją siedzibę ma w naszym mieście Pile.

W dzień św. Wojciecha w piątek (23 kwietnia) zapraszamy na Msze Święte o godz. 9:00 i 18:00. Ze względu na uroczystość nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

21 kwietnia 2021

13. Tydzień Biblijny w Polsce

Detal z ambony naszego kościoła parafialnego

W 3. Niedzielę Wielkanocy rozpoczynamy Tydzień Biblijny, któremu towarzyszy hasło „Zgromadzenia na świętej Wieczerzy”.

Więcej informacji znajdziemy na specjalnej witrynie internetowej: https://biblista.pl/component/content/article/312-dzielo-biblijne-wydarzenia/7316-formularz-uroczystego-czytania-pisma-swietego-oraz-plakaty.html?Itemid=321

17 kwietnia 2021

Biskup rozmiłowany w miłosierdziu

W kończącym się Tygodniu Miłosierdzia warto obejrzeć krótki film dokumentalny o Biskupie Miłosierdzia – takim mianem określany jest biskup koszalińsko-kołobrzeski Czesław Domin, który kierował naszą diecezją w latach 1992-1996.

Film został przygotowany przez Diecezjalną Telewizję Dobre Media na zlecenie Fundacji Charytatywnej im. Biskupa Czesława Domina w Kołobrzegu.

16 kwietnia 2021

Święto Chrztu Polski

Ustawą z dnia 22 lutego 2019 r. (Dz.U. 2019 poz. 656) zostało ustanowienie Święta Chrztu Polski, które przypada 14 kwietnia.

Przyjęcie przez Mieszka I chrztu w roku 996 zapoczątkowało proces chrystianizacji Polski, a co za tym idzie włączenie państwa polskiego do grona chrześcijańskich nowoczesnych krajów oraz szybkiego rozwoju i wzrostu znaczenia wśród państw Europy.

W tym roku przeżywamy już 1055 rocznicę Chrztu Mieszka I. Przypominamy pieśń jubileuszową z 2016 r.

13 kwietnia 2021

Przyjmując Boże Miłosierdzie stajemy się zdolni do dawania siebie innym

Gdańsk, 31 marca 2021 r.

SŁOWO PRZEWODNICZĄCEGO KOMISJI CHARYTATYWNEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI NA NIEDZIELĘ MIŁOSIERDZIA

Drodzy Bracia i Siostry!

Dzisiaj, w II Niedzielę Wielkanocną obchodzimy Święto Miłosierdzia Bożego, które dla całego Kościoła ustanowił św. Jan Paweł II w dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku. To święto jest jednocześnie patronalnym świętem Caritas i otwiera Tydzień Miłosierdzia – czas, w którym zaproszeni jesteśmy do uważniejszego odczytywania potrzeb najuboższych i tych, którzy wołają o pomoc. Jest to też czas, by wsłuchując się w Caritas – bijące serce Kościoła, odkryć na nowo, jak wielką miłością jesteśmy otoczeni.

Gdy ogarnia nas bezradność i zamknięte drzwi, przychodzi do nas Zmartwychwstały Chrystus. Odsłania przed nami ślady ran na swoim ciele, w których dostrzegamy ofiarę miłości dla zbawienia świata. W Jego ranach jest nie tylko nasze wieczne uzdrowienie (Iz 53,5), ale też widzimy w nich doświadczenie bezmiaru cierpienia, bólu i słabości ludzkiej natury, którą podzielił z nami, oprócz grzechu. Pozwolił się ubiczować, odrzucić, wykluczyć z grona sprawiedliwych. W Jego ranach możemy też dostrzec obraz naszych słabości. Są to lęki i obawy, które towarzyszą nam każdego dnia. Są to też nasze niepokoje w pracy, troska o zdrowie najbliższych oraz wszystkie te sytuacje, w których upadamy, gniewamy się albo szukamy próżnych przyjemności. Chrystus pokazuje nam, że te słabości są wpisane w naszą ludzką naturę. Przychodzi ze słowami pokoju i obietnicą zwycięstwa. Staje pośród tych, którzy zostawili Go w chwili największej próby. Przychodzi bez wyrzutów, bez oskarżeń i potępienia. Przychodzi do nas z miłosierdziem. Przychodzi, by odpuszczać grzechy i jednoczyć wszystkich rozproszonych.

Papież Franciszek w Liście Apostolskim Patris Corde, przywołuje przykład św. Józefa: „Musimy nauczyć się akceptować naszą słabość z głęboką czułością. (…) Józef uczy nas, że posiadanie wiary w Boga obejmuje również wiarę, że może On działać także poprzez nasze lęki, nasze ułomności, nasze słabości. Uczy nas także, że pośród życiowych burz nie powinniśmy bać się oddać Bogu ster naszej łodzi. Czasami chcielibyśmy mieć wszystko pod kontrolą, ale On zawsze ma szersze spojrzenie”.

Te słowa Ojca Świętego Franciszka aktualizują treść 77. Tygodnia Miłosierdzia, który przypada na czas, gdy od ponad roku zmagamy się z trudnościami wynikającymi z izolacji. Ciężko jest z czułością zaakceptować słabość, która nas ogarnia! Dotyka nas samotność, lęk, cierpienie, depresja, śmierć. Młodzież i osoby starsze odczuwają to jeszcze bardziej. Mogłoby się wydawać, że powrót to tego co było, to najlepsze co może nas spotkać. Chrystus jednak zaprasza nas, abyśmy szli naprzód i umieli dostrzegać także to co dobre. Dlatego nie tęsknijmy do tego, co było przed pandemią! Zauważmy, że ten trudny czas odsłania to, co jest dla nas naprawdę istotne, co jest wartością w naszym życiu. Przywraca nam czas i relacje. Zobaczmy to, z czego nas ogołocił, a co pozwolił zauważyć. Doceńmy, jak wiele szlachetnych ludzi dobrej woli pojawia się wokół nas. To ludzie, którzy troszczą się o innych bardziej niż o siebie. Spieszą z pomocą najsłabszym, stając się rzecznikami miłości Boga Ojca. Wielu z nich to wolontariusze, których działanie jest inspirowane tą właśnie miłością.

W 30. roku działalności Caritas w Polsce z nadzieją patrzymy na to, co udało się zrobić, zwłaszcza w czasie ciemności, czasie trudnym, często pozbawionym nadziei. Nasi wolontariusze na nowo rozniecają płomień nadziei w miejscach, gdzie ta nadzieja przygasa. Budzi do refleksji i inspiruje do działania ich codzienna służba niesienia pomocy ubogim, bezdomnym, chorym, starszym, niepełnosprawnym, migrantom i uchodźcom oraz wszystkim poszkodowanym.

Rozpalany w ten sposób płomień nadziei sprawia, że można się przy nim ogrzać i zobaczyć, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Jakże wzrusza błyskawiczna odpowiedź tak wielu darczyńców na prośbę o solidarność i zaangażowanie w akcje pomocy realizowane w czasie pandemii. Wśród tych akcji w szczególny sposób wyróżnia się „Pomoc dla Seniora” – akcja realizowana z myślą o najstarszych pokoleniach oraz akcja „Wdzięczni Medykom”, której celem jest wspieranie służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych.

Mogłoby się wydawać, że w tak niepewnym czasie wielu ludzi będzie starało się zabezpieczyć tylko swoją przyszłość i własne interesy. Widzimy jednak, że ta trudna sytuacja wyzwoliła w nas ogromne pokłady solidarności i zrozumienia! Okazuje się, że gdy z miejsc ogarniętych konfliktem, ubóstwem czy kataklizmem płynie prośba o wsparcie, zaraz też pojawia się strumień pomocy i życzliwości. Taką pomoc otrzymała Wenezuela, Bejrut czy Chorwacja. Taką pomoc już od wielu lat otrzymuje dotknięta wojną Syria, w ramach realizowanego programu „Rodzina Rodzinie”. Obfita pomoc płynie z ludzkich serc, bo mając doświadczenie wspólnoty i perspektywę życia wiecznego jesteśmy zdolni do przekraczania własnych lęków i słabości.

Każdy z nas pragnie być kochany. To pragnienie jest wspólne wszystkim ludziom na ziemi: głodującemu dziecku, samotnej matce, walczącemu o wolność, naszym dzieciom, rodzicom i najbliższym. Pragnienie bycia kochanym wynika stąd, że nikt nie chce być samotny. To pragnienie sprawia, że nasze serca stają się bardziej miłosierne. A przyjmując Boże miłosierdzie stajemy się bardziej zdolni do dawania siebie, do niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Niech wiara w jedynego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, przyczynia się do budowania braterstwa między wszystkimi ludźmi, a pokój, który jest darem Zmartwychwstałego Pana, niech przepełnia nasze myśli, słowa i czyny. Prośmy nieustannie Boga, aby jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Aby nikt nie cierpiał niedostatku i aby każdy – według potrzeby – otrzymywał wsparcie i caritas, czyli miłość.

Bp Wiesław Szlachetka
Przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski

11 kwietnia 2021

„Pragnę, aby święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników”

Z „Dzienniczka” św. s. Faustyny: „Kiedy poszłam na adorację, uczułam bliskość Boga. Po chwili ujrzałam Jezusa i Maryję. Widzenie to napełniło duszę moją radością i zapytałam się Pana: – jaka jest wola Twoja w tej sprawie, w której mi się spowiednik każe spytać? – Jezus mi odpowiedział: jest wolą Moją, aby tu był i niech się nie zwalania. I zapytałam się Jezusa, czy może być ten napis: „Chrystus, Król Miłosierdzia”. Jezus mi odpowiedział: – Jestem Królem Miłosierdzia, a nie mówił –„Chrystus”. W pierwsza niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daję poznać przepaść Miłosierdzia Mojego.” (Dz 88)

Uroczystość Bożego Miłosierdzia w naszym kościele:

7:30 – Msza Święta

9:00 – Msza Święta

10:30 – Msza Święta

12:00 – Msza Święta

15:00 – koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza Święta

18:00 – Msza Święta

W uroczystość Miłosierdzia Bożego odpustu zupełnego udziela się wiernemu, który w jakimkolwiek kościele lub kaplicy, z sercem całkowicie wolnym od wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, choćby powszedniego, weźmie udział w pobożnych praktykach spełnianych ku czci Bożego Miłosierdzia albo przynajmniej odmówi przed Najświętszym Sakramentem, wystawionym publicznie lub ukrytym w tabernakulum, modlitwę „Ojcze nasz” i „Credo”, dodając pobożne wezwanie do Pana Jezusa Miłosiernego (np. Jezu Miłosierny, ufam Tobie). Tego samego dnia mogą uzyskać odpust zupełny ci, którzy duchowo zjednoczą się z wiernymi, spełniającymi w zwyczajny sposób przepisane praktyki w celu otrzymania odpustu, i ofiarują Miłosiernemu Bogu modlitwę, a wraz z nią cierpienia spowodowane chorobą i trudy swojego życia, podejmując zarazem postanowienie, że spełnią trzy przepisane warunki uzyskania odpustu zupełnego, gdy tylko będzie to możliwe.

10 kwietnia 2021

Posts navigation

← Previous 1 … 49 50 51 … 60 Next →

Msze Święte

Niedziele i święta:
7:30, 9:00, 10:30, 12:00, 18:00

Dni powszednie:
17:00, 18:00

Spowiedź święta

codziennie 15 min. przed Mszą Świętą

Adoracja Najświętszego Sakramentu

w dni powszednie

w godzinach 17:30-18:00

Inne nabożeństwa

Majowe: 17:30
Czerwcowe: 17:30
Roraty(przez cały Adwent w dni powszednie): 17:00
Gorzkie Żale (w niedziele Wielkiego Postu): 17:30
Droga Krzyżowa (w piątki Wielkiego Postu): 9:00, 17:30

OPP Caritas Pomagam Bliźniemu :: Strona główna

Nasza galeria

Zobacz galerię zdjęć

Polecane strony







  • BIURO
  • INTENCJE MSZALNE
  • ksiądz Stanisław Staszic
  • Msze i nabożeństwa
  • O Parafii
    • Historia kościoła do 1992 r.
    • Historia parafii
    • Plebania
    • Powołania kapłańskie i zakonne z parafii
    • Duszpasterze
      • Duszpasterze dawniej
    • Terytorium
  • Ochrona małoletnich
  • Ogłoszenia
  • Sakramenty
    • Chrzest
    • bierzmowanie
    • Eucharystia – I Komunia Święta
    • Kapłaństwo
    • Małżeństwo
    • Namaszczenie chorych
    • Pokuta i pojednanie
  • Grupy parafialne
    • Parafialna Rada Duszpasterska
    • Akcja Katolicka
    • Caritas Parafialna
    • Duszpasterstwo kolejarzy
    • Ministranci
    • Rodzina Przyjaciół Seminarium Koszalińskiego
    • Żywy Różaniec
  • Galeria
  • Kontakt

Biuro parafialne

Godziny pracy kancelarii:

poniedziałek   10:00 - 12:00
wtorek   10:00 - 12:00
środa   10:00 - 12:00
piątek   10:00 - 12:00

Kancelaria nieczynna w niedziele oraz święta kościelne
i państwowe

Adres:

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Stanisława Kostki w Pile
ul. Browarna 13,
64-920 Piła

Kontakt:

Numer telefonu:
67 213 16 32

Adres e-mail:
parafia@stanislawkostka.pila.pl

Numer konta bankowego:
39 1240 3695 1111 0000 4449 7671

Powered by WordPress | theme Dream Way